Wednesday, December 29, 2010

Odpowiedz do Jana Grossa nowej ksiazki "Złote żniwa", nowa książka Jana Tomasza Grossa, która w lutym ukaże się w Polsce, jest wielkim oskarżeniem Polaków o czerpanie zysków z Holocaustu szkalujacego Polsce i Polakow. Prosze zobaczyc Film i PROTESTOWAC!

Odpowiedz do Jana Grossa nowej ksiazki "Złote żniwa", nowa książka Jana Tomasza Grossa, która w lutym ukaże się w Polsce, jest wielkim oskarżeniem Polaków o czerpanie zysków z Holocaustu szkalujacego Polsce i Polakow. Prosze zobaczyc Film i PROTESTOWAC!

Prosimy przekazac kazdemu film na naszym szybkim serwerze z Washington DC Polski Angielski dotacja naszej firmy

Documentary film about Polish and Jewish history

dlugi film Prosze click below and press play

http://raqport.com/videos/polish-jewish-history/

Wednesday, October 27, 2010

List z Polski, Letter from Poland Brief uit Polen. film holenderski o Smolensku 1-5.flv

List z Polski,Letter from Poland Brief uit Polen. film holenderski o Smolensku 1-5.flv
http://www.youtube.com/watch?v=wZivpaiJ0Gk
List z Polski, Brief uit Polen. Sensacyjny film holenderski o Smolensku 1-5.flv
www.youtube.com
FILM W HOLENDERSKIEJ TV O SMOLEŃSKU! OBEJRZYJ! Większość filmu po ANGIELSKU i POLSKU!

Sunday, October 10, 2010

Misja specjalna 05.10.2010.KATASTROFA SMOLENSK

Misja specjalna 05.10.2010.KATASTROFA SMOLENSK

http://www.youtube.com/watch?v=F35-SxEKSKA&feature=email

Sunday, September 26, 2010

Bronisław Wildstein 26.09.2010 - Jarosław Kaczyński

Bronisław Wildstein 26.09.2010 - Jarosław Kaczyński
part1

part2
"Upadek polskiej polityki zagranicznej" (Tv Trwam)
prof. Mieczysław Ryba (2010-09-23) Rozmowy niedokończone

słuchaj
zapisz

"Upadek polskiej polityki zagranicznej" (cz. II)
prof. Mieczysław Ryba (2010-09-23) Rozmowy niedokończone

słuchaj
zapisz

"Upadek polskiej polityki zagranicznej" (cz. III)
prof. Mieczysław Ryba (2010-09-23) Rozmowy niedokończone

słuchaj
zapisz

Sunday, July 4, 2010

Komunikaty Ministerstwa Prawdy Bez strachu, bracia katolicy, odbijemy IPN i rozliczymy się z tą POlszewicką zgrają zdrajców narodu jak Komorowski.

Komunikaty Ministerstwa Prawdy Bez strachu, bracia katolicy, odbijemy IPN i rozliczymy się z tą POlszewicką zgrają zdrajców narodu jak Komorowski.

Posted by Włodek Kuliński - Wirtualna Polonia w dniu 2010-07-04
part1

part2

part3

part4
Komunikat Ministerstwa Prawdy nr 4: Harcerze z Marszałkiem


Komunikat Ministerstwa Prawdy nr 5: By żyło się lepiej!

Komunikat Ministerstwa Prawdy nr 6: Wielka Woda (21.05.2010)

Komunikat Ministerstwa Prawdy nr 7: Fronda

Komunikat Ministerstwa Prawdy nr 8: Reakcyjna noc

Komunikat Ministerstwa Prawdy nr 10: Czarne skrzynki

Komunikat Ministerstwa Prawdy nr 11: Wielka Rzeszowska


Komunikat Ministerstwa Prawdy nr 12: Spisek wykryty

Komunikat Ministerstwa Prawdy nr 13: Zgoda buduje

Komunikat Ministerstwa Prawdy nr 14: Woda po stronie demokracji

Komunikat Ministerstwa Prawdy nr 15: Belka w oku reakcji


Komunikat Ministerstwa Prawdy nr 16: Cyrk Palikota

Komunikat Ministerstwa Prawdy nr 17: 48 godzin


Komunikat Ministerstwa Prawdy nr 18: Artykuł 70


Komunikat Ministerstwa Prawdy nr 19: Wymiany


Komunikat Ministerstwa Prawdy nr 20: Pierwsza tura wygrana

Komunikat Ministerstwa Prawdy nr 21: Kto z nami?

Komunikat Ministerstwa Prawdy nr 22: Parapety

Friday, June 25, 2010

Film: "Generał polskich nadziei - Władysław Anders" Uczmy sie z Historii dla Polski glos na Jarka Kaczynskiego

Film: "Generał polskich nadziei - Władysław Anders" Uczmy sie z Historii dla Polski glos na Jarka Kaczynskiego

GENERAŁ POLSKICH NADZIEI ENGLISH

Generał Władysław Anders

Minister Józef Beck w Sejmie

This song is about the Battle of Wizna in Poland 1939 where Cpt Raginis and his brave 720 soliders defended Wizna from the nazis.
Polish subtitles.

www.sabaton.net

Credits:

Camera: Tomasz Nowak
Editing: Bartek Bretes
Directed by: Jacek Raginis
Production: EUROWORK & STUDIES'
ZASTRZELIMY JAROSŁAWA KACZYŃSKIEGO !!! - PALIKOT W SZTABIE KOMOROWSKIEGO

Sunday, June 20, 2010

Kto blokuje Polski Gaz? Bezpieczeństwo energetyczne w kontekście gazu łupkowego.

Kto blokuje Polski Gaz? Bezpieczeństwo energetyczne w kontekście gazu łupkowego.
kontekście gazu łupkowego cz. I
prof. KUL dr hab. Romuald Szeremietiew, dr hab. inż. Zbigniew Wrzesiński, inż. Wiktor Stanisław Michałowski - redaktor naczelny kwartalnika "Rurociągi" (2010-06-17) Rozmowy niedokończone

słuchaj
zapisz
Polska gazowym Eldorado (1/2)

Polska gazowym Eldorado (2/2)

Friday, June 18, 2010

Związane ręce Komorowskiego Andrzej Janusz Zybertowicz, ur. 30 września 1954 w Bydgoszczy, polski socjolog, doktor habilitowany, profesor Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu

Związane ręce Komorowskiego Andrzej Janusz Zybertowicz, ur. 30 września 1954 w Bydgoszczy, polski socjolog, doktor habilitowany, profesor Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu
Nasz Dziennik, 2010-06-18
Z Andrzejem Zybertowiczem, socjologiem, byłym doradcą prezydenta Lecha Kaczyńskiego ds. bezpieczeństwa państwa, profesorem w Instytucie Socjologii Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, rozmawia Mariusz Bober

Rok temu powiedział Pan w jednym z wywiadów, że "jeżeli skala kryzysu będzie wymagała (...) wprowadzenia w życie trudnych decyzji instytucjonalnych, to Platforma Obywatelska okaże się do nich niezdolna". Po katastrofie pod Katyniem i klęsce powodzi obserwujemy inercję władz na niespotykaną skalę.
- Zauważmy, że wcale nie spotkały nas wszystkie możliwe kryzysy. Można sobie wyobrazić jeszcze gorsze: wojnę, epidemie czy też kryzys finansowy na skalę większą niż wielka depresja z 1929 roku. Katastrofa smoleńska pokazała, że powinny być zmienione procedury bezpieczeństwa lotów najważniejszych osób w państwie. Ale brak takich procedur nie wywołuje od razu żadnych widocznych skutków. A uporządkowanie tej sprawy nie wymusza reform w innych obszarach funkcjonowania państwa, które również wymagają zmian.

Katastrofa smoleńska ujawniła niewydolność państwa polskiego, i to na wielu płaszczyznach...
- Dla mnie, jako badacza faktycznych reguł gry w społeczeństwie, było to oczywiste co najmniej od połowy lat 90. ubiegłego wieku. W 2004 r. podczas ogólnopolskiego zjazdu socjologicznego omawiałem zjawisko diagnozy bez konsekwencji, dostrzeżone zresztą także przez osoby dalekie od myślenia niepodległościowego. Zjawisko to polega na tym, że chociaż poważne niesprawności w funkcjonowaniu państwa są dostrzegane i zdiagnozowane, to potrzebne rozwiązania nie są wprowadzane w życie. Wiemy o niesprawności służby zdrowia, sądownictwa, mediów publicznych, tajnych służb, ale państwo nie ma zdolności uporania się z tymi problemami.

PO przez ostatnie lata sprawiała wrażenie, że ma monopol na modernizację państwa...
- Platforma w ostatnich latach miała wyniki w wywoływaniu wrażeń, tylko co zreformowała? Państwo może być naprawiane na trzy sposoby: albo samo jest w stanie dokonać niezbędnych zmian, albo naprawa jest wymuszana oddolnie - przez społeczeństwo; może to być też dokonywane poprzez mechanizmy postkolonialne - a więc jakieś inne państwo lub międzynarodowe korporacje wymuszają modernizację. Ale wówczas dokonywane są tylko takie zmiany, które są potrzebne obcym podmiotom do tego, by płynnie mogły prowadzić swoje interesy. Problem polega na tym, że w Polsce, mimo że mamy demokrację, czyli system pozwalający na samoregulację, państwo jest nieprzejrzyste samo dla siebie. Rządy PO raczej pogorszyły sytuację, ponieważ wielu jej polityków działa w sytuacji konfliktu interesów, co sprawia, że nie mają dostatecznie silnych motywacji, by wprowadzać reformy.

Jarosław Kaczyński apelujący do PO o współdziałanie w reformowaniu państwa spotka się więc z murem?
- Jarosław Kaczyński wyciągnął wniosek, że musimy zbudować w Polsce nowy typ porozumienia politycznego. Najwyraźniej uznał, że jeśli dwa główne ugrupowania postsolidarnościowe będą nadal prowadziły ze sobą ostrą walkę, to państwo polskie nie osiągnie zdolności do samonaprawy. Kaczyński przemyślał swoją rolę w polskiej polityce i - być może - rozstał się ze złudzeniem, że jest w stanie zbudować formację, która sama będzie w stanie wziąć odpowiedzialność za dopasowanie Polski do wyzwań współczesności w taki sposób, by nie zagubić naszej tradycji. Prezes PiS zrozumiał też, że Polacy są mocno podzieleni i budując przyszłość, trzeba, by różne środowiska polityczne znalazły minimum porozumienia. Stąd dzisiejszy język prezesa PiS. To nie jest efekt tylko tego wstrząsu, jakim była dla niego śmierć brata i wielu bliskich, utalentowanych współpracowników w katastrofie smoleńskiej. To także rezultat wcześniejszych przemyśleń. Tymczasem Donald Tusk jakby wszedł w mentalność "starego" Jarosława Kaczyńskiego: pielęgnuje złudzenie, że jest w stanie uzyskać pełną kontrolę nad państwem i je reformować - gdy tylko w Pałacu Prezydenckim usadowi niezbyt "lotnego", za to zależnego od siebie polityka.

Ale przez ponad 2,5 roku rządów Donald Tusk nie pokazał, że ma zdolność reformowania kraju...
- To, co robi prezes Jarosław Kaczyński, jest sygnałem zarówno dla PO, jak i dla wyborców. Sygnał dla Platformy jest następujący: wyciągnijcie wniosek, który ja wyciągnąłem; jeśli macie ambicje przejęcia pakietu kontrolnego nad państwem, to uznajcie, że w dzisiejszym dynamicznym świecie to jest nieskuteczne. Jeśli wyborcy dadzą Bronisławowi Komorowskiemu prezydenturę, to chociaż Donald Tusk może zyska złudzenie kontroli nad państwem, to reformy nadal nie będą przeprowadzane. Wyborcom Kaczyński mówi: głos na mnie to szansa na prawdziwy, kreatywny pluralizm w Polsce i odblokowanie potencjału rozwojowego.

Do niedawna PO usprawiedliwiała swoją bezczynność rzekomym blokowaniem reform państwa przez śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego...
- Zaprzecza temu usprawiedliwieniu przykład mediów publicznych, które niewątpliwie wymagają reformy. Nie została ona należycie przeprowadzona w okresie rządów PiS. Gdyby Platforma naprawdę chciała je uspołecznić, postarałaby się o minimalne porozumienie w tej sprawie wszystkich sił politycznych. Zaproponowałaby PiS lub śp. prezydentowi Kaczyńskiemu opracowanie wspólnego projektu. Ale PO nie dotrzymała nawet umowy z SLD, przy poparciu którego mogła przecież odrzucić weto prezydenckie. Sytuacja ta pokazuje, że oskarżanie śp. Lecha Kaczyńskiego o blokowanie zmian jest nieuczciwe. To wymówka, bo albo PO nie ma woli do przeprowadzenia reform, bo jest uwikłana w jakieś ciche zależności z grupami interesów, albo jest niesprawna organizacyjnie. A może jedno i drugie.

Jak PO wykorzystuje pełnię władzy, którą de facto obecnie sprawuje?
- Na razie Platforma zajmuje się tym, co wcześniej krytykowała u PiS, czyli przejmowaniem kontroli nad kolejnymi instytucjami państwa. Osłabia IPN, dogaduje się z Aleksandrem Kwaśniewskim, by osadzić na stanowisku prezesa Narodowego Banku Polskiego Marka Belkę, czy z innymi środowiskami, by obsadzić urząd Rzecznika Praw Obywatelskich. Gdyby PO rzeczywiście była partią obywatelską, zaczekałaby z tymi zmianami do wyborów prezydenckich, czyli do stabilnej sytuacji politycznej. Zastanawiam się w tym kontekście nad mentalnością Bronisława Komorowskiego. Ostatnio gra z Kwaśniewskim i ludźmi Wojskowych Służb Informacyjnych, a poparcie dla niego deklarują tacy ludzie jak gen. Marek Dukaczewski [były szef WSI - przyp. red.] czy Włodzimierz Cimoszewicz.

...który zachęcał, byśmy przyłączyli się do rosyjsko-niemieckiego projektu Gazociągu Północnego.
- Wypowiedział się tym samym przeciwko naszemu interesowi narodowemu. Gdy słucham reklam wyborczych Bronisława Komorowskiego, w których mówi, że całe życie służył Narodowi, odnoszę wrażenie, że został on wpuszczony przez Donalda Tuska w pogoń za władzą, w której kompletnie się pogubił. Nawet jeśli Komorowski zyska splendory Pałacu Prezydenckiego, to będzie tak uzależniony od różnych środowisk, że nie będzie zdolny do myślenia w kategoriach interesu narodowego.

Od kogo może być najbardziej uzależniony?
- Mam na myśli głównie grupy biznesowe powiązane ze środowiskiem WSI, podobnie jak niektóre grupy medialne. Jeśli dzięki ich poparciu Komorowski wygra wybory, będzie miał ręce związane zarówno przez nich, jak i przez Donalda Tuska. Jeśli marszałek Sejmu opowiada bzdury na temat metod wydobycia gazu łupkowego, to zastanawiam się, kto mu je wkłada do głowy? Czy nie właśnie część środowiska WSI od lat związana z Moskwą? To Moskwa ma interes w tym, żeby Gazprom zarabiał w Polsce, a nie Polacy na wydobyciu gazu.

Co nas czeka, gdyby PO przypieczętowała swoją władzę wygraną Bronisława Komorowskiego?
- Jego ewentualna wygrana niewielką przewagą i obecna kampania, która odblokowała potencjał PiS, otworzy dla tej partii drogę do wygrania wyborów samorządowych i parlamentarnych i rozpoczęcia rzeczywistych reform w kraju. Ale uwaga: to zależy od tego, czy środowiska niepodległościowe nie wpadną w defetyzm. Przecież już dziś widać, iż odnieśliśmy wielki sukces: tylu Polaków podniosło głowę, przestało się wstydzić swojego patriotyzmu. Zobaczyliśmy, jak dla wielu rodaków ważne są symbole naszej państwowości, niepodległości i dumy. PiS już odzyskało potencjał koalicyjny, którego starano się go pozbawić przez ostanie 3 lata.

Przed wyborami... (2010-06-16)
Rodzaj audycji: [Aktualności dnia]

Autor: prof. dr hab. Andrzej Zybertowicz- socjolog z UMK, doradca prezydenta RP ds. bezpieczeństwa państwa
Adres: http://www.radiomaryja.pl/audycje.php?id=21904
Andrzej Janusz Zybertowicz, ur. 30 września 1954 w Bydgoszczy, polski socjolog, doktor habilitowany, profesor Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.

W latach 1973-1977 studiował historię na UMK (tu na specjalizacji archiwistyka) i UAM.

Początkowo pracował w Instytucie Filozofii UMK, następnie od 1989 do 1995 w Katedrze Socjologii UMK i od 1995 w Instytucie Socjologii UMK.

W 1985 doktorat z historii na UAM W Poznaniu.

Habilitacja na Wydziale Filozofii i Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego w 1997 roku. Rozprawa habilitacyjna (”Przemoc i poznanie: Studium z nie-klasycznej socjologii wiedzy”) poprzedzona była wieloletnimi zagraniczymi wyjazdami stypendialnymi.

Pełnił funkcję dyrektora Instytutu Socjologii UMK w latach 1998-2006. Był również członkiem Komitetu Naukoznawstwa Polskiej Akademii Nauk.

Był założycielem i pierwszym kierownikiem (od 2006 do września 2007) Podyplomowego Studium Socjologii Bezpieczeństwa Wewnętrznego przy Instytucie Socjologii UMK

Od lipca do listopada 2007 był głównym doradcą ds. bezpieczeństwa państwa premiera Jarosława Kaczyńskiego.

Od stycznia 2008 jest doradcą ds. bezpieczeńswa państwa Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego.

Zainteresowania badawcze Andrzeja Zybertowicza dotyczą przede wszystkim socjologii wiedzy oraz “zakulisowych” wymiarów życia społecznego.

Komentuje w mediach wydarznia polityczne.

Obecnie w UMK na bezpłatnym urlopie naukowym.
Konferencja “Konflikt interesów w Europie Środkowo-Wschodniej”
4 maja 2010Zapraszam do udziału we współorganizowanej przeze mnie międzynarodowej konferencji poświęconej zjawisku konfliktu interesów w Europie Środkowo-Wschodniej, która odbędzie się 25-27 sierpnia 2010 w Instytucie Socjologii UMK w Toruniu. Konferencja adresowana jest nie tylko do osób ze środowiska akademickiego, do udziału serdecznie zapraszamy także przedstawicieli instytucji, organizacji i stowarzyszeń zajmujących się takimi zagadnieniami jak korupcja, lobbing, przestępczość gospodarcza, przejrzystość reguł demokracji, mechanizmy stanowienia prawa, sytuacja mediów. Spośród zaproszonych gości swój udział potwierdzili m.in.:

Prof. Janine Wedel, George Mason University , autorka książki Shadow Elite: How the World’s New Power Brokers Undermine Democracy, Government, and the Free Market (Basic Books, 2009)
Prof. György Schöpflin, deputowany do Parlamentu Europejskiego, były wykładowca University of London
Prof. Antoni Z. Kamiński, były prezes Transparency International Polska, współautor “Korupcji rządów: państwa pokomunistyczne wobec globalizacji”
Więcej informacji po kliknięciu na poniższy baner:


Kategorie: dla studentów, inne IPN - protest Polonii Kanadyjskiej
“Ogromny niepokój wśród kół kanadyjskiej Polonii wywołał uchwalony ostatnio przez
Sejm Rzeczypospolitej Polskiej akt nowelizacji ustawy
o Instytucie Pamięci Narodowej (IPN) w Polsce”
- takie są pierwsze słowa listu Przedstawicieli Polonii Kanadyjskiej, którzy poparli protest
polskich kół naukowych przeciwko podpisaniu przez Bronisława Komorowskiego
nowelizacji ustawy o IPN.
Czy kandydat na Prezydenta RP mógł zachować się inaczej? Przecież poparciem obdarzył go
b. Prezydent Lech Wałęsa, któremu IPN poświęcił książkę SB a Lech Wałęsa,
autorstwa Sławomira Cenckiewicza i Piotra Gontarczyka.

Kategorie: inne Polsko, mój Narodzie, jesteś!
15 kwietnia 2010

Kategorie: inne Zapraszam na spotkanie promocyjne najnowszego numeru pisma „Obywatel”
27 stycznia 2010W czwartek, 28 stycznia o godzinie 18.00, w sali nr I, Instytut Socjologii UMK, ul. Fosa Staromiejska 1a (w Toruniu, a jakże!), będzie dyskusja o najnowszym numerze pisma „Obywatel”. Tematem - zakulisowe wymiary życia społecznego. W trakcie debaty wraz ze współpracownikami, autorami tekstów opublikowanych w „Obywalelu”, czyli: dr Krzysztofem Pietrowiczem, dr Joanną Szalacha oraz Filipem Gołębiewskim, zastanowimy się nad wpływem nieformalnych grup interesu na Polskę w ciągu ostatnich dwudziestu lat.

Serdecznie zachęcam do lektury tekstów autorstwa moich współpracowników, zamieszczonych w „Obywatelu”, których lista znajduje się poniżej:

dr Joanna Szalacha - „O dobrym państwie (polskim)”

dr Joanna Szalacha - „Po stronie dobra wspólnego”

dr Krzysztof Pietrowicz - „20 afer gospodarczych na 20 lat III RP”

dr Piotr Stankiewicz - „Za kulisami nauki, czyli eksperci w służbie biznesu”

dr Daniel Wicenty - „Nie widząc, nie słysząc, nie mówiąc”

Filip A. Gołębiewski - „Media masowe jako panopticon: przypadek Polski”

Maciej Gurtowski - „Redukcja do tajności”

Jest też wywiad ze mną, który zatytułowano: „Sięgać tam, gdzie wzrok nie sięga”



Kategorie: inne Sukces fałszu
5 grudnia 2009W wywiadzie dla Naszego Dziennika poruszam problem zafałszowania życia publicznego, zafałszowania które przenika także do naszych indywidualnych świadomości. Sukcesy wyborcze Platformy Obywatelskiej współtworzą kłamstwa. Dwa przykłady. Pierwszy fałsz, to tezy o tworzącym się za rządu PiS państwie podsłuchów rzekomo łamiącym wszelkie demokratyczne standardy - ten fałsz pomógł partii Donalda Tuska wygrać wybory parlamentarne w 2007 roku. Fałsz drugi, informacja o rzekomej sprzedaży stoczni z tajemniczemu, rzekomo katarskiemu, inwestorowi - ta nieprawda dodała PO głosy w wyborach do parlamentu europejskiego w 2009 roku. Ci wyborcy, którzy dali się zwieść tym informacjom i zaufali PO, dziś mają prawo czuć się oszukani. Niewiele jednak osób jest w stanie przyznać się do tego, iż popełniło błąd wierząc w nadchodzącą nową jakość życia publicznego.

To prowadzi do kolejnego fałszu, tym razem na poziomie jednostkowym - do samookłamywania się. Efektem jest bierność społeczeństwa i jego elit wobec tak jawnych przykładów naruszania standardów demokracji jak afera hazardowa, podsłuchiwanie dziennikarzy przez tajną służbę, liczne konflikty interesów polityków rządzącej ekipy. Ciekawe, ile jeszcze afer trzeba będzie ujawnić, aby dyskurs publiczny został odkłamany i zrozumiano, że rządy PO nie są jedynym dopuszczalnym scenariuszem dla Polski.

Zachęcam też do porównania mojego spojrzenia na CBA z ujęciem Gromosława Czempińskiego. Oba teksty opublikowała Rzeczpospolita.

Kategorie: inne Samokontrola, samo-kontrola, samowola
11 listopada 2009Zdolność do samokontroli, jako cecha przypisywana jednostce, zwykle oceniana jest pozytywnie. Kojarzy się ze zdolnością do zdystansowanego osądu i opanowaniem. Traktujemy samokontrolę jako element dobrego wychowania.

Gdy jednak rozważamy problem samokontroli w złożonych systemach społecznych - takich jak instytucje i organizacje - rzecz się komplikuje. W takim kontekście samo-kontrola prowadzi często do samowoli. Samo-kontrola powoduje zastąpienie oficjalnych reguł i norm relacjami towarzyskimi. Wiedzieli o tym już Rzymianie (starożytni). Swą cywilizacyjną mądrość zawarli w klasycznej sentencji: Nemo iudex in causa sua (Nikt nie może być sędzią we własnej sprawie).

Tymczasem Platforma Obywatelska pomysł samo-kontroli chętnie rozprzestrzenia na instytucje naszego państwa. Rozdział funkcji prokuratora generalnego i ministra sprawiedliwości podda prokuraturę samo-kontroli. Stało się tak mimo przestróg licznych komentatorów. Niedawna publikacja „Rzeczpospolitej” ujawniająca układ między prokuratorami, biznesmenami i przestępcami pokazuje, że obawy nie były bezzasadne. Samo-kontrola trafiła również do domeny tajnych służb. To tylko za rządów PO sejmową komisją ds. służb nie kieruje poseł z opozycji. W ramach tej samej filozofii samo-kontroli szefem CBA przestał być Mariusz Kamiński.

Kolejne osiągnięcie w dziedzinie samo-kontroli to powołanie komisji śledczej, w której główne skrzypce grają posłowie PO. Jak będą dociekać prawdy w sprawie, przez którą stanowisko stracił Grzegorz Schetyna? Wiara w to byłaby nieracjonalna -stanowiłaby odrzucenie całej tradycji prawa rzymskiego. Zresztą któż rozsądny chciałby podpaść szefowi własnego klubu?

W tych wszystkich przypadkach samo-kontrola nie sprzyja zdystansowanemu osądowi.

Po odrzuceniu tej zasady prawa rzymskiego, z której wypływa pluralizm kultury Zachodu, dalszych cywilizacyjnych reform partia Donalda Tuska nie musi już dokonywać. Samo-kontrola wystarczy.

Kategorie: inne Ugoda sądowa z Zygmuntem Solorzem-Żakiem
28 października 2009W dniu dzisiejszym przed Sądem Okręgowym w Toruniu w procesie, który wytoczył mi Zygmunt Solorz-Żak (szczegóły procesu tutaj) została zawarta ugoda o następującej treści:

“1. Ja, Andrzej Zybertowicz, przepraszam Pana Zygmunta Solorza-Żaka za to, że w programie ‘Misja Specjalna’, wyemitowanym w programie 1 TVP w dniu 16 listopada 2006 roku, wyraziłem nie mające potwierdzenia stwierdzenie, że Pan Zygmunt Solorz-Żak współpracował ze służbami wojskowymi, że dzięki tej współpracy osiągnął korzyści finansowe i wsparcie w działalności gospodarczej, w tym koncesję dla TV Polsat i kredyt z FOZZ. Wyrażam ubolewanie z powodu naruszenia dóbr osobistych Pana Zygmunta Solorza-Żaka.

2. Zygmunt Solorz-Żak oświadcza, iż przyjmuje przeprosiny Pana Andrzeja Zybertowicza”.

W wyniku ugody powód Z. Solorz-Żak zrezygnował z wszystkich pozostałych roszczeń, w tym dotyczących kosztów procesu.

Mój komentarz: ta ugoda jest kompromisem. To w jakim zakresie poczyniła go każda ze stron, można zobaczyć, porównując dwa dokumenty dostępne na mej stronie domowej. Pełny tekst pozwu jest tutaj, a pełny tekst mojej odpowiedzi na pozew można uzyskać tutaj. Moja analiza badawcza sieci biznesowej Solorza znajduje się tutaj.

Kategorie: inne Zapraszam na spotkanie z oksfordzkimi socjologami
25 października 2009We wtorek, 27 października o godzinie 12.00, w sali nr I, Instytut Socjologii UMK, ul. Fosa Staromiejska 1a odbędzie się, prowadzone przeze mnie, spotkanie z dwoma wybitnymi socjologami - Diego Gambettą i Federico Varese.

Prof. Diego Gambetta jest autorem wydanej przez Oficynę Naukową książki “Mafia Sycylijska”. W Nuffield College University of Oxford zajmuje się problemami przestępczości zorganizowanej, komunikacji i zaufania oraz zastosowaniem teorii ekonomicznych i teorii racjonalnego wyboru w naukach społecznych.

Prof. Federico Varese, kryminolog z Linacre College oraz Centre for Criminology, University of Oxford prowadzi analizy sieciowe grup przestępczych, bada zagadnienie mafii, korupcji i
dynamiki zachowań altruistycznych. W trakcie spotkania porozmawiamy o jego książce “Mafia Rosyjska”.

W księgarniach - nie tylko toruńskich - książki jeszcze do nabycia; także przez Internet - Gambetta - tutaj, a Varese tutaj.

Komentarz do książki “Mafia Sycylijska” przygotują dr Joanna Szalacha (WSB w Toruniu) i dr Stanisław Burdziej (UW-M w Olsztynie). Komentarz do książki “Mafia Rosyjska” zaprezentują Maciej Gurtowski i Jakub Zieliński (doktoranci ZIG IS UMK)

Autografy autorów - do zdobycia na spotkaniu w Instytucie Socjologii UMK.

Wymiana myśli z autorami i komentatorami - miło słuchana!

Serdecznie zapraszam wszystkich zainteresowanych.

Kategorie: inne Do pilnowania tajnych służb potrzeba Herkulesa
21 października 2009W wywiadzie udzielonym dziennikowi Polska The Times analizuję obecną sytuację w tajnych służbach. Nie tylko obecne, ujawnione przez media, patologie są powodem do obaw. Głównym problemem jest korzystny dla osób nie działających zgodnie z interesem narodowym - brak skutecznej, demokratycznej kontroli nad służbami. Wypowiedzi obecnego premiera wskazują, że rozumie on powagę sytuacji, lecz z wielu przyczyn (jak się zdaje, po części charakterologicznych, po części strukturalnych) powstrzyma się od działania. W tekście sygnalnie proponuję trzyelementowy nadzor nad służbami, bez którego wszelkie odwołania szefów i rzekome audyty to tylko zamiatanie pod dywan. Taka reforma jednak wymagałaby woli politycznej, której brak.

Z kolei w Fakcie dopowiadam: “To nie CBA jest problemem, lecz system”

Kategorie: inne Zaproszenie do Kanady
19 października 2009Ottawa, poniedziałek, 19 października 2009, godz. 19

Wykład „Strukturalny konflikt interesów jako fundament III RP”. Zaprasza Polski Instytut Naukowy w Kanadzie i Biblioteka Polska, Oddział Ottawski.

Miejsce: Audytorium (sala 203), II piętro, gmach główny, Saint Paul University, 223 Main Street, Ottawa. Wstęp wolny i bezpłatny parking. Po wykładzie i dyskusji skromny poczęstunek. Szczegóły tutaj.



Ottawa, wtorek, 20 października 2009, godz. 11

Wykład i rozmowa na temat: „Hidden Actors of the Post-communist Transformation and Paradoxes of Ignorance”. Zaprasza The Department of History of the University of Ottawa and the Polish Institute of Arts and Sciences Ottawa Branch.

Miejsce: University of Ottawa, Arts 509 70 Laurier East, 5th floor. Szczegóły tutaj.



Montreal, czwartek, 22 października 2009, godz. 9

Wykład “A Structural Conflict of Interests as the Foundation of the Post-Communist Poland” wygłoszę na konferencji “From Totalitarianism to Democracy: Twisted and Unfinished Road. On the 20th Anniversary of the Fall of Communism in Eastern Europe” zorganizowanej w McGill University. Pełny program konferencji tutaj.

Saturday, June 12, 2010

Poland arrested Mossad spy over Dubai killing of Hamas man

Poland arrested Mossad spy over Dubai killing of Hamas man
Polish authorities have arrested a suspected Mossad in connection with the killing of a top Hamas official, the German federal prosecutor's office said.
Saturday, 12 June 2010 17:19

Polish authorities have arrested a suspected Mossan spy who is wanted by Germany in connection with the Dubai assassination of a top Hamas official, the German federal prosecutor's office said on Saturday.

Along with other western nations, Germany was angry that its passports were used by the Mossad in assassination of Mahmoud al-Mabhouh to death in a hotel room on January 19.

"He was arrested in Warsaw and is suspected of being involved in illegally obtaining a [German] passport," a spokesman for German federal prosecution said.

A man using the name of Uri Brodsky is suspected of working for a foreign spy agency in Germany and helping issue a fake German passport to a member of the Mossad

The authorities have not given other details, saying Poland had not yet formally decided to extradite him.

"It's now up to the Poles to decide if they are going to hand him over to Germany," the spokesman said, confirming a report in German magazine Der Spiegel.

Der Spiegel will report Monday that the suspect, Uri Brodsky, was arrested early June on arrival at Warsaw's airport on suspicions that he helped a member of the hit squad get a German passport in June 2009




Polonia arresta a presunto agente de la Mossad israelí

Las autoridades polacas han detenido a un presunto agente de la Mossad, el servicio de espionaje israelí, buscado en relación con el asesinato de un líder de la milicia islamista Hamas en Dubai, dijo el sábado la procuraduría alemana.

Un vocero de la procuraduría dijo a The Associated Press que Alemania pedirá la extradición de Uri Brodsky.

Según el vocero, se sospecha que Brodsky trabajó para una agencia de espionaje extranjera en Alemania y ayudó a obtener un pasaporte falso alemán para un miembro del grupo de la Mossad acusado de asesinar a Mahmud al-Mabhuh en enero.

Brodsky fue detenido días atrás al arribar a Polonia, bajo una orden de arresto europea emitida por Alemania, dijo el vocero, que habló bajo la condición reglamentaria de no ser identificado.

El vocero no supo indicar cuánto tiempo demorará la extradición de Brodsky, y se limitó a decir que "el asunto está ahora en manos de las autoridades polacas".

Si una persona accede a ser extraditada, es cuestión de días, agregó. "Empero, parece improbable que así sea en este caso".

El Ministerio del Interior polaco se negó a comentar a detención.

La policía en los Amiratos Arabes Unidos dijo que en el avanzado equipo ligado al asesinato el 19 de enero de al-Mabhouh _uno de los fundadores de ala militar de Hamas_ participaron 25 sospechosos, en su mayoría con pasaportes falsos de naciones europeas. El jefe de la policía de Dubai, el teniente general Dahi Khalfan Tamim, dijo estar seguro "casi en un 100%" de que la Mossad tramó el asesinato.

El semanario alemán Der Spiegel indicó que la detención en Polonia ha creado ya cierta tirantez diplomática. La embajada israelí pidió a las autoridades polacas que no extraditen a Brodsky, indicó la revista en un número que saldrá a circulación el lunes.


Agent Mossadu zatrzymany na Okęciu. Pomógł w zamachu w Dubaju. Deportowac do Niemiec. Brawo dla Polskich Sluzb.


Do zatrzymania doszło na początku czerwca na lotnisku Okęcie we Warszawie - ujawnił dziś na stronie internetowej niemiecki "Der Spiegel". Izraelczyk został zatrzymany na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania na wniosek prokuratury niemieckiej - potwierdził w sobotę rzecznik prokuratury


Zatrzymany Uri Brodsky, prawdopodobnie logistyk wywiadu izraelskiego Mossad w Niemczech, jest podejrzany o udzielenie pomocy grupie agentów Mossadu, która dokonała 18 stycznia zabójstwa w Dubaju Mahmouda al-Mabhouha, jednego z założycieli zbrojnego ramienia Hamasu. - Został zatrzymany w Warszawie pod zarzutem posługiwania się fałszywym paszportem - potwierdził rzecznik prokuratury niemieckiej. - Teraz do Polski należy decyzja, czy wyda go Niemcom - dodał.

Według "Der Spiegel" (artykuł ma się ukazać w poniedziałkowym wydaniu), mężczyzna przedstawiający się jako Uri Brodsky, został zatrzymany na początku czerwca gdy przyleciał na lotnisko w Warszawie.



Śledczy z Dubaju twierdzą, że za zamachem stoi Izrael, policja w Dubaju opublikowała listę 26 podejrzanych (12 Brytyjczyków, 6 Irlandczyków, 4 Francuzów, 3 Australijczyków i jednego Niemca) wraz z fotografiami, wskazując, że ich paszporty były autentyczne, ale podejrzani posłużyli się nimi udając właścicieli tych dokumentów.

Uri Brodsky - według Spiegla - pomógł jednemu z członków grupy Mossadu uzyskać w 2009 r. paszport niemiecki.

Niemieckie służby od kilku miesięcy badały w jaki sposób ten paszport trafił do agenta Mossadu, który posłużył się nim wjeżdżając do Dubaju. Izraelski wywiad - pisze Spiegel- był pewien, że Niemcy nie rozwikłają kombinacji z paszportem.

Paszport został wydany 18 czerwca 2009 r. w Kolonii mężczyźnie, który podał, że nazywa się Michael Bodenheimer, i który wylegitymował się paszportem izraelskim wydanym pod koniec 2008 r. Twierdził, że mieszka w Kolonii i przedstawił wyciąg z aktu małżeństwa swoich rodziców, których rodzina była prześladowana przez nazistów.

Jaki związek ma z tym zatrzymany w Warszawie Uri Brodsky nie jest jeszcze do końca jasne.

Jak pisze "Der Spiegel", izraelska ambasada w Warszawie interweniowała już u władz polskich, by wstrzymać ekstradycję agenta do Niemiec.

Thursday, June 10, 2010

Nine Days that Changed the World Pope John Paul II's historic nine-day pilgrimage.

Nine Days that Changed the World Pope John Paul II's historic nine-day pilgrimage.





A young Polish soldier, Karol Wojtyla, 19 year old, (center) performs a "Present Arms" with his rifle in this July 1939 photo.
Two months before the outbreak of World War II, he attended a military training camp in eastern Poland. Karol Wojtyla would later come to be known as Pope John Paul II.
Pope John Paul II's historic nine-day pilgrimage to Poland in June of 1979 created a revolution of conscience that transformed Poland and fundamentally reshaped the spiritual and political landscape of the 20th Century.

Newt and Callista Gingrich, along with a Polish, American, and Italian cast, explore what transpired during these nine days that moved the Polish people to renew their hearts, reclaim their courage, and free themselves from the shackles of Communism. Produced in partnership with Citizens United Productions.

http://www.youtube.com/watch?v=XFBJ2e2DN_o&feature=player_embedded





Kraków B 2;onia 10 czerwiec 1979 pożegnanie Jana Paw 2;a II z wiernymi po mszy św



100 Years of the Duke - May 26, 2007. May God always Bless and Keep Him.

Wednesday, June 9, 2010

Sunday, June 6, 2010

Polska po 18 latach od Nocnej zmiany, czyli obalenia rządu Jana Olszewskiego. Szanse i zagrożenia cz. I (TV Trwam)

Polska po 18 latach od Nocnej zmiany, czyli obalenia rządu Jana Olszewskiego. Szanse i zagrożenia cz. I (TV Trwam)
Mec. Jan Olszewski, pos. Antoni Macierewicz (2010-06-06)

http://www.radiomaryja.pl/dzwieki/2010/06/2010.06.06.rn18tv.mp3

Friday, June 4, 2010

Hitler Ghost Tusk i Stalin kandydat Bronislaw Borowski video Radek Sikorski gdzies z tylu

Hitler Ghost Tusk i Stalin kandydat Bronislaw Borowski video Radek Sikorski gdzies z tylu
Hitler o wypadku Kaczyńskich (oryginał)

Friday, May 28, 2010

Marka Belki na stanowisko szefa NBP to bardzo zly i niebezpieczny wybor dla Polski.

Marka Belki na stanowisko szefa NBP to bardzo zly i niebezpieczny wybor dla Polski.


Prawdopodobnie o tym rozmawiali Belka, Tusk i Kwaśniewski, gdy spotkali się w Akwizgranie podczas uroczystości wręczenia Tuskowi Nagrody Karola Wielkiego -Zbulwersowani decyzją marszałka o wystawieniu kandydata na prezesa NBP są niektórzy członkowie Rady Polityki Pieniężnej.
- Kandydata na sześcioletnią kadencję powinien wskazać nowo wybrany prezydent - podkreśla prof. Adam Glapiński z RPP.

- Pośpiech, z jakim marszałek dąży do wyznaczenia prezesa NBP, jest kompletnie nieuzasadniony - twierdzi prof. Andrzej Kaźmierczak, członek RPP. - Nie ma żadnych zagrożeń dla stabilności banku centralnego. Cel inflacyjny jest realizowany, gospodarka powoli odbija, sprawozdania NBP zostały przyjęte przez Radę Polityki Pieniężnej, nie ma zagrożeń dla bilansu płatniczego, a pewne wahania kursu złotego nie wynikają z przyczyn wewnętrznych, lecz z awersji do ryzyka na międzynarodowych rynkach - wylicza prof. Kaźmierczak. Przypomina ponadto, że prezes NBP powinien być apolityczny, a kandydatura Belki - byłego premiera i ministra finansów z SLD - z pewnością tego warunku nie spełnia.
Belkę chwalą natomiast członkowie RPP, którzy zawdzięczają funkcję Platformie Obywatelskiej, wskazując na jego międzynarodowe powiązania i doświadczenie na niwie publicznej. Nie brak jednak głosów, iż kandydat nie ma doświadczenia w polityce pieniężnej, ponieważ nigdy nie zasiadał w RPP. Niektórzy przypominają, że Marek Belka był przesłuchiwany przez komisję śledczą badającą aferę PZU. Współpracował z ABN Amro w czasie, gdy bank ten doradzał ministrowi przy prywatyzacji PZU w 1999 roku. Jednocześnie Belka był członkiem rady nadzorczej BIG Banku Gdańskiego, który nabył 10 proc. akcji PZU.

1. Marek Belka byly czlonek PZPR wywodzi sie z obozu Kwasniewskiego i jesli wybrany bedzie dzialal w celu jeszcze wiekzego umocnienia sie oligarchow postkomunistycznych i przejecia reszty majatku narodowego w rece miedzynarodowych koncernow wyprowadzajacych zyski. Polskich przedsiebiorstw do tzn. rajow podatkowych. Szwajcaria, Monako, Luksemburg, Wyspy Karaibskie, Wyspy Channel.
Takze tranfer zyskow polskich przedsiebiorstw spowoduje stagnacje rozwoju, brak inwestycji i tworzenie maloplatnych stanowisk pracy.

2. Marek Belka bedzie forsowal plany miedzynarodowych bankow jak Goldman Sachs manipulujacych Polska gospodarka na niej niekozysc.

3. Marek bedzie kontynuowal polityke Platformy Obywatelskiej zadluzania sie Polski w bankach miedzynarodowych i IMF. Dlaczego Polska ma placic dla IMF za gwarance finansowe , ktorych nie potrzebuje.

4. Marek Belka bedzie forsowal jak najszybsze wprowadzenie Polski do strefy Euro co spowoduje podwyzki cen, zmniejszenie konkurencyjnosci Polskiego exportu i stagnacje gospodarcza. Tym samym z wiekszenie taniego importu i zadluzenie sie Polski.

Polecam ksiazke Josepha Stiglitz " Wolny upadek" laureat Nagrody Nobla

documents America (and much of the world's) descent into crony capitalism. W ktorej dokumentuje jak USA i wiekszosc swiata poszla w zlym kierunku ekonomicznym tzn. ekonomii oligarchicznej. Prywatyzacja zyskow i unarodowienie strat, dlugow , papierow toksycznych co spowodowalo ogulny upadek klasy sredniej, ktora to zawsze placila i placi najwiecej podatkow.
Teraz banki inwestycyjne pozbawione regulacji i odpowiedzialnosci za straty zaczely masowo grac w przyslowiowa ruletke jak w casino w Las Vegas wiedzac ze rzady panst ich wykupia z kieszeni podatnika.

Niszczenie klasy sredniej. Chodzi o to ze myslenie i dzialanie takich ludzi jak Balcerowicz i Marek Belka opartych na szkole Friedmana, ktora zniszczyla tyle gospodarek na swiecie jak Islandia, Argentyna, Grecja, kraje Bautyckie a teraz bardzo prawdopodobnie Portugalia, Hiszpania, Wlochy, Irlandia. Cala ta pomoc finansowa dla krajow PIGS to spowolnienie upadku finansowego i przeniesienie strat bankow inwestycyjnych na kieszen podatnika i klasy sredniej i ubogiej. Banki te nazywane tgz. miedzynarodowe szakale spedzaja miliony zatrudniajac bulych premierow rzadow panstw, prezydentow majacych nadal wiele bezposrednich kontaktow w celu manipulacji rynkow swiatowych. Sa zatrudniani ludzie jak Marcinkiewicz, Belka, Balcerowicz, byly premier Grecji. W teminologii Lenina tzn. uzywanych idiotow nie posiadajacych patryjotyzmu z kraju rodzinnego.

Zwolennicy waszyngtońskiego konsensusu pod wodzą profesora Leszka Balcerowicza zwykle w swoich wypowiedziach twierdzą, że obecny kryzys to „nie jest krach kapitalizmu”. Tak jakby ktoś (oprócz skrajnych alterglobalistów) o tym kiedykolwiek mówił. To taki chwyt erystyczny - ustawia się przeciwników w miejscu, w którym nie stoją, ale wygodnym do ataku. Prawdziwe twierdzenie krytyków fundamentalizmu rynkowego brzmi: mamy nadzieję, że jest to koniec tej wersji kapitalizmu, ale jeśli nie uda się go zreformować to czeka nas jeszcze większy kryzys, który całkowicie zrujnuje świat i po którym zmiany mogą pójść w bardzo niepożądanym kierunku.


Euro currency crumbling? part2 (09Feb10

Alex Lech Bajan
Prezes RAQport
RAQport Inc.
2004 North Monroe Street
Arlington Virginia 22207
Washington DC Area
USA
TEL: 703-528-0114
TEL2: 703-652-0993
Fax Number: 1-202-315-3841
sms: 703-485-6619
Toll Free:1800-695-6200
EMAIL: polonia@raqport.com
WEB SITE: http://raqport.com

Friday, May 21, 2010

Żołnierze wyklęci cz. 1 przekazania "Testamentu żołnierzy i obywateli Polskiego Państwa Podziemnego" reprezentantom młodego pokolenia Polaków

Żołnierze wyklęci cz. 1 przekazania "Testamentu żołnierzy i obywateli Polskiego Państwa Podziemnego" reprezentantom młodego pokolenia Polaków

Pierwsza część uroczystości przekazania "Testamentu żołnierzy i obywateli Polskiego Państwa Podziemnego" reprezentantom młodego pokolenia Polaków, jaka odbyła się na dziedzińcu Pałacu Prezydenckiego 27 września 2009 roku




Partyzanci 3 kompanii por. Henryka Głowińskiego "Groźnego" ze zgrupowania mjr. Józefa Kurasia "Ognia". "Groźny", stoi trzeci z lewej, za nim stoi Antoni Wąsowicz "Roch".

Oddział "Rocha", czyli pozostałości 3 kompanii zgrupowania "Ognia" był oddziałem, który kontynuując podziemną działalność postanowił także zastosować represje wobec ujawniających się "ogniowców". Najbardziej znaną tego typu akcją był zamach na Bogusława Szokalskiego "Herkulesa", byłego adiutanta „Ognia”, oraz na jego narzeczoną Albinę Zborowską „Baśkę”, do którego doszło 23 marca 1947 r. W jego wyniku Zborowska została zastrzelona, a Szokalski ciężko ranny. Powodem zamachu na te osoby był nie tylko fakt ich ujawnienia wobec władz, ale także przypuszczenia, że podjęli oni jeszcze za życia „Ognia” współpracę z UB1.

Zaznaczyć należy, że podziemie funkcjonowało wówczas w bardzo trudnych warunkach, gdyż współpracujący dotychczas z partyzantami górale, czyli tzw. „terenówka bandy”, jak określali to funkcjonariusze UB, w dużej części także postanowili skorzystać z amnestii. Sytuacja w Gorcach była na tyle niesprzyjająca dalszej działalności, że dowodzący 3 kompanią Antoni Wąsowicz „Roch” razem z jeszcze dwoma innymi „ogniowcami” (Adamem Domalikiem i Edwardem Superganem) postanowił przerwać walkę i przez Czechosłowację i Austrię przedostać się na Zachód. Partyzanci zaopatrzeni w broń krótką i granaty 7 maja opuścili Polskę. Niestety, próba ta zakończyła się niepowodzeniem i aresztowaniem całej trójki na terenie Austrii 12 maja 1947 r. Antoni Wąsowicz i Adam Domalik zostali następnie przekazani władzom polskim i na mocy wyroku Wojskowego Sądu Rejonowego w Krakowie skazani na karę śmierci, którą wykonano 24 lutego 1948 r. Supergan uratował życie, ale trafił na wiele lat do więzienia.

Oddział "Wiarusy" w 1947 r. - pierwszy z lewej dowódca Józef Świder "Mściciel", drugi z-ca dowódcy Dymitr Zasulski "Czarny", za nim Mieczysław Łysek "Grandziarz". Klęczy od lewej Adam Półtorak "Wicher", N.N.

Wiarusy 1947 r. Od lewej: Adam Półtorak "Wicher", N.N., Adam Papież, Mieczysław Łysek "Grandziarz", Dymitr Zasulski "Czarny".

Wiarusy 1947 r. Od lewej: Adam Półtorak "Wicher", Adam Papież, Mieczysław Łysek "Grandziarz", Dymitr Zasulski "Czarny", N.N.

Klęczy Dymitr Zasulski "Czarny", przy rkm-ie leży Mieczysława Łysek "Grandziarz".

W Gorcach pozostała zaledwie kilkuosobowa grupa partyzantów, na czele z Józefem Świdrem „Pucułą”, który po objęciu nad nią dowództwa zmienił swój pseudonim na „Mściciel”. Dwudziestoletni Świder, dotychczas szeregowy żołnierz 3 kompanii, okazał się być dobrym organizatorem – oddział oficjalnie już działający pod nazwą „Wiarusy” rozbudował do stanu kilkunastoosobowego, wzmocnił też sieć współpracowników i informatorów grupy. W obawie przed stale narastającymi represjami UB z powrotem w góry trafiali kolejni byli żołnierze „Ognia”. Głośnym echem odbiła się w tym czasie sprawa śmierci ujawnionego partyzanta Kazimierza Białońskiego „Rudego”, którego zastrzelono w jednej z zakopiańskich restauracji.

Do lasu uciekano więc z jednej strony nie chcąc trafić do więzienia, a z drugiej w obawie o własne życie. „Wiarusy” pod dowództwem „Mściciela” działali aż do 18 lutego 1948 r., kiedy to Józef Świder zginął w potyczce z UB w Lubniu, a pochwycony wówczas Marian Kozłecki „Grzmot” poprowadził 20 lutego obławę na leśny obóz oddziału, którym była ziemianka położona między Harklową a Ochotnicą.

Fotografia Józefa Świdra „Mściciela” zastrzelonego przez UB w walce 18 lutego 1948 r., wraz z opisem sporządzonym przez bezpiekę.

Po tych wydarzeniach grupę scalił na nowo Tadeusz Dymel „Srebrny”, nie należący wcześniej do zgrupowania „Ognia”. Oddział liczył około 10 osób, nie posiadał stałej bazy, korzystając przede wszystkim z gościnności gorczańskich górali. W lipcu 1948 r. doszło do niejasnego do dzisiaj podziału w obrębie grupy. Według opinii oficerów UB miał on nastąpić na tle okupacyjnej przeszłości „Srebrnego”. Był on bowiem w 1947 r. oskarżony o to, że w czasie wojny współpracował z Gestapo (tajną niemiecką policją państwową) w Nowym Sączu. Nie został jednak osądzony, gdyż uciekł z rozprawy i wraz ze swoim szwagrem Edwardem Skórnógiem dołączył do dowodzonego przez „Mściciela” oddziału „Wiarusy”. Jak dotąd nie udało się w pełni ani potwierdzić, ani obalić tezy o współpracy Dymela z Niemcami2.

Po podziale przy „Srebrnym” pozostali: Stanisław Ludzia „Dzielny”, „Harnaś” (ujawniony w 1947 r. były adiutant „Ognia”), Edward Skórnóg „Szatan” oraz Mieczysław Łysek „Grandziarz”.
Odeszli natomiast bracia Samborscy – Kajetan „Lot”, „Teściowa” i Stanisław „Bratek”, „Duch”, Zbigniew Zarębski „Kanciarz” oraz Henryk Machała „Jaksa”, „Gryf”. Na czele grupy stanął „Teściowa”, a oddział przyjął nazwę „Zorza”. Nie działał jednak długo, gdyż już w październiku 1948 r. zawiesił akcje zbrojne, a broń ukrył u Józefa Kościelniaka w Rabce. Partyzanci wyposażeni tylko w pistolety i granaty udali się do Bielska, gdzie zamierzali przeczekać niesprzyjający walce w górach okres zimowy. Podczas podróży pociągiem zostali jednak zdemaskowani: na stacji w Wadowicach wywiązała się strzelanina, podczas której śmierć ponieśli dwaj cywile i milicjant. Zdarzenie to skłoniło Kajetana Samborskiego do zmiany planów. Podjął on mianowicie decyzje o przedostaniu się przez „zieloną granicę” do amerykańskiej strefy okupacyjnej. Wyprawa miała miejsce w listopadzie 1948 r. i zakończyła się niepowodzeniem.

Od lewej: ps. "Saper", Mieczysław Łysek "Grandziarz", Stanisław Ludzia "Harnaś".

Już na terenie Czechosłowacji „Teściowa” i „Kanciarz” zginęli zastrzeleni przez funkcjonariuszy tamtejszej bezpieki. Lekko ranny Stanisław Samborski „Bratek” został wydany władzom polskim i po śledztwie skazany na śmierć. Henryk Machała „Gryf”, który nie brał udziału w wyjeździe, powrócił w Gorce do „Wiarusów”, którymi po śmierci „Srebrnego” w październiku 1948 r. dowodził już Stanisław Ludzia „Harnaś”.
W ten sposób połączona grupa, powiększona o Jana Jankowskiego „Groźnego”, Leona Zagatę „Złoma”, a później także Stanisława Janczego „Pruta”, działała aż do ostatecznego rozbicia w lipcu 1949 r.

Jan Jankowski "Groźny", partyzant oddziału "Wiarusy", stracony przez komunistów 12 I 1950 r.

Henryk Machała "Gryf", partyzant oddziału "Wiarusy", stracony przez komunistów 12 I 1950 r.

Rozbicie oddziału partyzanckiego „Wiarusy” nastręczało bezpiece bardzo wiele trudności. Akcje prowadzone nieprzerwanie od 1947 r. tylko okresowo wpływały na dezorganizacje działalności grupy, nie mogły jednak doprowadzić do jej zupełnego unieszkodliwienia. Oddział pomimo tego, że tracił swoich najbardziej doświadczonych żołnierzy, także dowódców (Józef Świder, Dymitr Zasulski, Tadeusz Dymel), istniał dalej i zdolny był do prowadzenia działań bojowych na terenie całego powiatu nowotarskiego. Znamiennym jest fakt, że największym sukcesem UB było rozbicie „Zorzy” w 1948 r., a więc akcja sprowokowana tak naprawdę przez samych partyzantów, którzy opuścili góry i próbowali przedostać się na Zachód. Od tego momentu wzmogły się także obławy i aresztowania na samym Podhalu, na co niemały wpływ miały zeznania członków „Zorzy”: Stanisława Samborskiego „Orlika” oraz Bronisławy Zarębskiej (Luschanek). Pomimo intensywnych poszukiwań nie udało się jednak wytropić ukrywających się w swoich „melinach” żołnierzy podziemia, nad którymi z początkiem 1949 r. dowództwo objął Stanisław Ludzia „Harnaś”.

Na pierwszym planie (z lewej) stoi Stanisław Ludzia "Harnaś".

Pomimo niepowodzeń powstawały kolejne plany rozbicia „Wiarusów”. Początkowo dążono do ujęcia partyzantów poprzez system kontrolowanych przez agenturę i współpracowników UB „bezpiecznych kryjówek”. Nie doceniono jednak faktu, że oddział posiadał cały szereg zaufanych ludzi, którzy nie byli przez UB rozpracowani, a pełnili funkcję informatorów, zapewniając także partyzantom kwaterunek. Wiosną 1949 r. oddział wyszedł z ukrycia i wznowił działalność, przeprowadzając szereg akcji rekwizycyjnych oraz wymierzonych we współpracowników nowej władzy (m.in. zarekwirowano towary w spółdzielni w Nowej Białej 1 kwietnia 1949 r.).

Pieczęć „Wiarusów" – III Kompania AK.

Skłoniło to funkcjonariuszy do opracowania nowego sposobu likwidacji grupy – tym razem przez wprowadzenie do niej agenta. Próba taka miała miejsce już rok wcześniej w maju 1948 r., kiedy to do „Wiarusów” dołączył Franciszek Mierwa „Łosoś” z Długopola, były partyzant ze zgrupowania „Ognia”, którego dwa miesiące wcześniej bezpieka skłoniła do współpracy. Przyjął on wówczas pseudonim „Wiśniewski”. Miał on za zadanie wejść w skład oddziału, zyskać zaufanie dowódcy, a następnie skłonić go do udania się w rejon Długopola, gdzie przygotowana była już przez UB zasadzka. Plan ten nie powiódł się, przede wszystkim dlatego, że Mierwa będąc w oddziale i przemieszczając się wraz z nim, nie miał dostatecznej możliwości informowania UB o ruchach grupy, nie był też w stanie skłonić „Srebrnego” do przejścia w rejon Długopola. Mimo to, dzięki jego staraniom udało się ustalić szereg współpracowników oddziału, a także aresztować jej nowego członka – Franciszka Szeligę. 14 lipca 1948 r. donosił on m.in. o przejściu „Wiarusów” przez Ochotnicę Dolną, później jednak utracił z partyzantami kontakt i powrócił do Długopola. Tam od 1949 r. ukrywał się zarówno przed „Wiarusami”, jak i przed UB. Władze zlokalizowały jego miejsce zamieszkania dopiero w 1951 r.

--------------------------------------------------------------------------------
1. Według dostępnych autorowi materiałów ani Szokalski, ani Zborowska nie współpracowali z bezpieką. Z końcem 1946 r. zostali wysłani przez Kurasia na Ziemie Zachodnie, skąd wrócili dopiero po ogłoszeniu amnestii w lutym 1947 r. Według niepotwierdzonych opinii niektórych członków Zgrupowania „Błyskawica” mieli oni dopuścić się defraudacji sporej sumy pieniędzy, przekazanej im dla celów służbowych przez „Ognia”. Również ten fakt zaważyć miał na decyzji o ich likwidacji.
2. Dymel był do 11 listopada 1944 r. zastępcą komendanta, wywodzącej się z oddziału BCh „Zyndram”, placówki AK w Łącku. Poszukiwany był równocześnie przez dowódcę 9 kompanii 1 psp AK por. Juliana Zubka „Tatara”, który chciał na nim wykonać wyrok śmierci. Istnieją przesłanki świadczące o tym, że Dymel nawiązał kontakt z BCh właśnie dlatego, że był podejrzewany przez AK o kontakty z Gestapo. Co ciekawe, w styczniu 1945 r. to właśnie Dymel razem z Edwardem Skórnógiem pomogli partyzantom radzieckim ze zgrupowania mjr./ppłk Iwana Zołotara wysadzić niemieckie magazyny na Zamku Jagiellońskim w Nowym Sączu. Ich nazwiska zostały jednak skrzętnie pominięte w polskim wydaniu wspomnień Zołotara, zapewne by nie kojarzono sowieckich partyzantów z „reakcyjnymi bandami”.

Sunday, January 31, 2010

Co powiedział były premier Oleksy o Kwasniewskim, Millerze,Rewinie,Belce, Napieralskim,Krauze,Jasiek Wolek, Borowski, Cimoszewicz, Centrala Handlu Zag

Co powiedział były premier Oleksy o Kwasniewskim, Millerze,Rewinie,Belce, Napieralskim,Krauze,Jasiek Wolek, Borowski, Cimoszewicz, Centrala Handlu Zagranicznego,Szwajcaria Liftyngi,Slawomir Miller,Edward Kuczera,

Part1

Part2

Saturday, January 30, 2010

RALLY CROWD CHEERS CHRISTINE O'DONNELL AS SHE DISCUSSES HER CANDIDACY IN THE 2010 U.S. SENATE RACE FOR JOE BIDEN'S SEAT.

CHRISTINE O'DONNELL TRIP TO POLAND AND RAIOMARYJA 2010 U.S. SENATE RACE FOR JOE BIDEN'S SEAT

Christine O'Donnell for Senate's Blurbs
About me:
Hi. I'm Christine O'Donnell, and I'm running for the U.S. Senate in Delaware in 2008. I want to thank the thousands of supporters in our state and around the country who helped me win the Republican nomination for U.S. Senate. As we move into the general election to unseat Sen. Joe Biden, I will be updating you on our campaign and asking for your continued support. 2008 is a transformative moment in our history. Together we can bring REAL change to Washington and vote out partisan career politicians like Joe Biden. For years I have worked as a political commentator on such shows as THE O'REILLY FACTOR, HANNITY AND COLMES, THE GLENN BECK SHOW, YOUR WORLD WITH NEIL CAVUTO, FOX AND FRIENDS, AND HARDBALL WITH CHRIS MATHEWS. As a marketing and communications executive, I worked with the film THE PASSION OF CHRIST, and groups like Concerned Women for America, the Republican National Committee, the Intercollegiate Studies Institute, and the World Education and Development Fund. As a social advocate in D.C., I lobbied the United Nations in support of pro-family global policies, and I continue to make the needs of working families my top priority. I have the policy experience to know how Washington works, and the real-life experience to know how Washington SHOULD work. I hope you will join our movement to bring real change to Washington and truly serve the long-neglected needs of our state of Delaware. Together we can bring an end to partisanship and pettiness in politics. We can say "no" to life-long politicians who put their own ambitions before the good of our country and the needs of the people of their state. Politics is supposed to be about service not self-interest, and that's why I'm running for the U.S. Senate. Join me and we can truly make a difference. Visit www.christineodonnell08.com for more information.
Who I'd like to meet:
I'd like to meet any of my fellow Delawareans. I'm a Republican but don't believe that any one party can have a monopoly on virtue so would like to get to know anyone from ANY party who believes that we can bring real change to Washington.


















CHRISTINE O'DONNELL visit to Poland and Radio Maryja

AS SHE DISCUSSES HER CANDIDACY IN THE 2010 U.S. SENATE RACE FOR JOE BIDEN'S SEAT.

[2010-01-28]Ameryka dzisiaj
Christine O"Donnell - kandydatka do Senatu USA z ramienia Partii Konserwatywnej


Christine O'Donnell was welcomed with a huge applause as she addressed the audience at a recent Dover, DE rally. The audience cheered as Christine expressed her opposition to the government takeover of health care, wasteful spending, and other anti-free-enterprise efforts by Washington beltway politicians, and why 2010 holds great promise in turning the tide in Congress.

Christine told the audience that although she has not officially announced her candidacy, she has filed in the 2010 U.S. Senate race. On other words, she's all in. The official announcement will come when the O'Donnell for US Senate team reaches their first fundraising goal. She stressed that she is running in this special election no matter how long it takes to reach that initial goal.

Christine O'Donnell won the Republican Party nomination for the U.S. Senate race in last year's Delaware election. On September 30, 2009, Rasmussen Reports released a poll showing that Christine holds state-wide name recognition, and when compared to Mike Castle and Beau Biden, Christine ranks with them in the 40 percentile bloc, with a two-to-one edge over Biden among unaffiliated voters.

The Delaware 9-12 Patriots have invited Christine O'Donnell and Mike Castle to participate in what will be the first debate of this election cycle. Christine has accepted the invitation. Organizers are awaiting Rep. Castle's response. The tentative date for this debate is January 9, 2010.

Radowslaw Sikorski nie broni mniejszosci Polskiej w Niemczech dla "Die Welt"

Radowslaw Sikorski nie broni mniejszosci Polskiej w Niemczech dla "Die Welt"
Nadal obowiazuje prawo Hermana Geogering

Radowslaw Sikorski nie broni mniejszosci Polskiej w Niemczech dla "Die Welt"
Nadal obowiazuje prawo Hermana Geogering


Pittsburgh Press - Google News Archive - Mar 4, 1940
BERLIN— Activities by Polish minority organizations in Germany were forbidden today in a decree issued by Marshal Herman Goering, No. 2 Nazi . ...

Devastation of Poland, the starving out of its populace and the ... worked out by Field Marshal Hermann Goering and being carried out by Dr. Hans Frank
Plan by Goering to Ruin Poland To Benefit Nazi... - Montreal Gazette - Google News Archive

Nazis Seize All Property Held By Poles .Factories, Forests, Farms...
Deseret News - Google News Archive - Feb 19, 1940

1 when the German invasion of Poland started. Such lands and forests, ... As Field Marshal Hermann Goering, head of Ger many's four-year economic plan

Mandate Over Islands Same As Ownership, Japan Holds .
Reading Eagle - Google News Archive - Mar 24, 1933
Most of the Eastern Jews in the Palatinate emigrated there from Poland since 1914 ... Herman Goering, Minister without portfolio, for the post and the ...

Friday, January 29, 2010

Polish Jewish relations Witold Pilecki was a common man who lived in uncommon times. He was a victim of Communism, Fascism, Socialism, and Emperialism

Polish Jewish relations Witold Pilecki was a common man who lived in uncommon times. He was a victim of Communism, Fascism, Socialism, and Emperialism



Jedwabne czyli pogrzeb Polski (1/2)




"Jedwabne Jaja" czyli pogrzeb Polski (2/2)



A real hero - Witold Pilecki - A Volunteer for Auschwitz



Katyn Andrzej Wajda Film (english version)
"Katyn", directed by Wajda, is the first Polish film on the Katyn crime and the so-called Katyn lie.
The movie uses stories from an authentic diary of major Adam Solski found during the exhumation in 1943 to tell the fate of four fictional officers and their families.

Wajda's father, lt. Jakub Wajda, then 43, was among the Polish officers taken prisoner by the Soviet army and killed by a shot to the back of the head in the Katyn forest.

In March 1940 Soviet leader Josef Stalin ordered the executions of 22,000 Polish army and police officers, intellectuals and clergy. The killings took place in the spring of the same year in the Katyn Forest. The victims, mostly from POW camps in Kozielsk, Starobielsk and Ostaszkow, were shot in the back of the head. The Nazis discovered the mass graves during their march on Moscow in the fall of 1941, but Soviet propaganda blamed the deaths on Adolf Hitler and punished anyone speaking the truth with harsh prison terms. In 1990, Moscow admitted that dictator Josef Stalin's secret police were responsible.



Irena Sendler

why the story was not know in US?


Irena Sendler-Polish woman who helped save the lives of 2,500 Jewish children during World War II.Mother of the Holocaust Children. ZEGOTA - Council for Aid to Jews in Occupied Poland (1942-1945)....


Marian Rejewski, Jerzy Rozycki, Henryk Zygalski and other cryptoanalysts from BS4, broke into Kriegsmarine code in November 1932. The Polish-made replicas of the apparatus (the Enigma-"doubles to t...

Tuesday, January 26, 2010

w całej Polsce tylko my" BÓG HONOR OJCZYZNA !!!

w całej Polsce tylko my" BÓG HONOR OJCZYZNA !!!

do Tuska Hubal "to wynos sie pan stad do jasjej holery"

Po kapitulacji Warszawy 27 września, przed oddziałem Dobrzańskiego stanął wybór ewakuacja do Francji przez Węgry lub Rumunię, rozwiązanie lub kontynuacja walki. Około 50 żołnierzy z Dobrzańskim na czele podjęło decyzję marszu na południe. 1 października przekroczyli Wisłę w okolicach Dęblina i kontynuowali marsz w kierunku Gór Świętokrzyskich. Tego samego dnia oddział stoczył pierwszą potyczkę z Niemcami i postanowił schronić się na Kielecczyźnie do czasu ofensywy alianckiej na Zachodzie, której spodziewano się na wiosnę 1940 roku.

Stanisław Michalkiewicz w Radiu Maryja - 20.01.2010 r

Stanisław Michalkiewicz w Radiu Maryja - 20.01.2010 r

Friday, January 15, 2010

Poland stands alone in refusing swine flu vaccines

Poland stands alone in refusing swine flu vaccines






Woman Disabled by THIS YEARS FLU SHOT (10 days AFTER vaccination )





Polish patients wait to see doctors at a local clinic in Lomianki, near Warsaw, Poland, Wednesday, Jan. 13, 2010. Poland has refused to buy swine flu vaccines out of safety fears, the only country known to take such a stance, and only one leading Polish official, Janusz Kochanowski, has waged a prominent public fight against the government over vaccines, condemning its stance as irrational and irresponsible. Now that the current outbreak appears to have peaked in much of Europe, many Poles feel the government has been vindicated: countries with large stockpiles often saw low public interest in the vaccines and face financial loss with unused doses now set to expire. (AP Photo/Czarek Sokolowski) (Czarek Sokolowski - AP)



Photo taken in May 2009, of Janusz Kochanowski, Poland's ombudsman for civil rights. Poland has refused to buy swine flu vaccines out of safety fears, the only country known to take such a stance, and only one leading Polish official, Janusz Kochanowski, has waged a prominent public fight against the government over vaccines, condemning its stance as irrational and irresponsible. Now that the current outbreak appears to have peaked in much of Europe, Wednesday Jan. 13, 2010, many Poles feel the government has been vindicated: countries with large stockpiles often saw low public interest in the vaccines and face financial loss with unused doses now set to expire. (AP Photo) (Str - AP)



Polish patients wait to see doctors at a local clinic in Lomianki, near Warsaw, Poland, Wednesday, Jan. 13, 2010. Poland has refused to buy swine flu vaccines out of safety fears, the only country known to take such a stance, and only one leading Polish official, Janusz Kochanowski, has waged a prominent public fight against the government over vaccines, condemning its stance as irrational and irresponsible. Now that the current outbreak appears to have peaked in much of Europe, many Poles feel the government has been vindicated: countries with large stockpiles often saw low public interest in the vaccines and face financial loss with unused doses now set to expire. (AP Photo/Czarek Sokolowski) (Czarek Sokolowski - AP)



 

 

 

WARSAW, Poland -- The decision seemed fraught with risk: a government refusing to import swine flu vaccines amid worldwide warnings of a spreading epidemic.

But Poland did just that, becoming the only country worldwide known to reject the vaccines over safety fears and distrust in the drug companies producing them - concerns international health experts reject as unfounded.

Now that the current outbreak appears to have peaked in much of Europe, many Poles feel their government has been vindicated: Countries with large stockpiles often saw low public interest in the vaccines and face financial loss from unused doses now set to expire. But Poland's government didn't spend a cent fighting the epidemic.

All along, the decision by Prime Minister Donald Tusk and Health Minister Ewa Kopacz met with broad support. Even with 145 swine flu deaths in Poland to date, many Poles view the rejection of the vaccines as a laudable gesture of defiance against pharmaceutical companies, sentiment shaped by a strengthening anti-vaccine movement and conspiracy theories about the vaccines circulating on the Internet.

"I had the impression that the information about swine flu was manipulated in order to create a panic," said Barbara Lazniewska, a 38-year-old architect who was among the many Poles to applaud the government's stance.

Poles take pride in having a strong independent streak and many respect the government for defying the EU, the World Health Organization and other international groups that urged countries to implement vaccination programs - advice that smacked to some of meddling in internal affairs.

The prime minister described Poland as a country with the rare "courage" to refuse a vaccine that he believes has not undergone sufficient testing.

 

"We are making this decision only in the interest of the Polish patient and the taxpayer," Tusk insisted in December. "We will not take part because it's not honest and it's not safe for the patient."

The anti-vaccine movement argues it is untested or contains risky ingredients, like the preservative thimerosal. However, there is little difference in the swine flu vaccine's formulation from the regular flu vaccine, which is available in Poland, and all evidence so far suggests it is safe and effective. The WHO says more than 150 million people have been vaccinated in more than 40 countries and that no unusual or dangerous side effects have been seen.

"The saving grace for Poland is that this swine flu pandemic is so far very mild. It would be a big scandal if this were a virus that would cause many deaths," said Andrew McMichael, an immunologist and the director of the Weatherall Institute of Molecular Medicine at Oxford.

Other conspiracy theories claim the drug companies making the vaccine secretly lobbied the WHO to declare swine flu a global epidemic to fatten their own pockets, a theory unproven but which some Europeans seem inclined to believe. Even the Parliamentary Assembly of the Council of Europe recently recommended that the EU investigate WHO's swine flu pandemic declaration to see if the body acted under undue influence.

In an e-mailed statement, WHO said its members "guard against the influence of any vested interests" but declined any other comment on the allegations, saying the group's flu chief, Dr. Keiji Fukuda, will address them during a news conference Thursday.

WHO spokeswoman Karen Mah said the organization has no reports of other countries rejecting the vaccine outright. Some countries, however, haven't launched vaccine programs because they lack the money.

Poland's approach contrasts sharply with steps taken by countries such as the United States - where President Barack Obama and his family got swine flu shots to set an example - and European countries like Austria and Sweden that stockpiled enough for their entire populations.

Other eastern EU members have also embraced inoculation, with Hungary and Romania even producing their own domestic vaccines against H1N1, the official name of the current swine flu strain. Romania has seen a burst of interest in vaccines in recent days following the death from swine flu of a well known TV actor, 37-year-old Toni Tecuceanu, on Jan. 5. Over the weekend, 13,000 people got vaccinated in Bucharest alone, the Health Ministry said Monday - vastly more than previous weekends that saw a few dozen at most ask for the jab.

But no well-known Pole has died, and flu fears failed to take root in the country of 38 million people.

Only one leading official, Janusz Kochanowski, the ombudsman for civil rights, has waged a prominent public fight against the government over vaccines, condemning its stance as irrational and irresponsible. He vowed to sue the health minister for a symbolic 1 zloty (35 U.S. cents/25 euro cents) for what he describes as a human rights offense: unnecessarily risking the health of the population by refusing to make vaccines available or take any other steps to fight the spread of swine flu.

Kochanowski came down with swine flu himself over the Christmas holidays, a turn of bad luck he viewed as deeply ironic. During a recent interview in his office he sneezed into a tissue from time to time, and his voice was raspy as he strongly denounced the government.

"In a normal country the media would attack a government that doesn't want to buy vaccines and which doesn't give citizens the right to choose. It's a basic right," Kochanowski told The Associated Press. "The constitution obliges the government to counteract and prevent epidemics. But rather than attacking the government, the media are attacking me."

 

Though there have been no recent opinion surveys on the matter, Kochanowski and several doctors say there is abundant anecdotal evidence showing that most Poles support the government's approach.

"Unfortunately most people are on the side of the government," Kochanowski said.

Kochanowski says he worries that the government's luck in dodging massive problems with swine flu will only encourage it to ignore future epidemics as well.

"This flu will pass, but there is a new flu every year and the government should prepare every year. However, this government is not only not preparing, but it's making a special point of not being prepared and then claims glory," he said.

In Poland, doctors are deeply divided on the matter, but some are clearly critical of the government.

"It should be the patient's rights to choose - that would be democracy in health care," said Maria Ciesielska, a family doctor whose disapproval only intensified when her 7-year-old son was laid up for a week with swine flu in November. "Even Hippocrates said it's not ethical to not offer a cure if you know that one exists."

Thursday, January 14, 2010

Agent Bolek By Professor Marek Jan Chodakiewicz from Washington DC

Agent Bolek By Professor Marek Jan Chodakiewicz from Washington DC

Pod Prąd - Cenckiewicz i Gontarczyk 1/4




Published in the Intelligencer: Journal of U.S. Intelligence Studies, vol. 17, no. 2 (Fall 2009): 108-110

Three important books have recently been published about Lech Wałęsa, world famous “Solidarity” leader and, later, President of Poland. Paweł Zyzak’s impishly shocking Lech Wałęsa - idea i historia. Biografia polityczna legendarnego przywódcy "Solidarności" do 1988 roku [Lech Wałęsa: Ideology and history: A political biography of the legendary leader of „Solidarity” until 1988] (Cracow: Arcana, 2009) is an irreverent attempt to demolish the legend. The work is mammoth and laboriously annotated with a plethora of primary sources cited. However, its most iconoclastic parts, concerning Wałęsa’s private life with the allegations of irreligiousness, rowdiness, and an illegitimate child, are based on oral interviews with sometimes anonymous sources who grew up with the feature Nobel Peace Prize winner in a small village in Pomerania. Some of the anonymous sources have voluntarily revealed themselves since, thus lending more credibility to their allegations. Yet, equally controversial part of Zyzak’s book, regarding the 1970s and 1980s, is heavily indebted to the research of two very serious scholars, Sławomir Cenckiewicz and Piotr Gontarczyk, who specialize in unmasking the secrets of the Communist secret police.
Cenckiewicz and Gontarczyk first published their magisterial SB a Lech Wałęsa: Przyczynek do biografii [The Security Service and Lech Wałęsa: A Contribution to His Biography] (Gdańsk, Warsaw, and Cracow: IPN, 2008). This tome contains about 300 pages of astute analysis and as many pages of declassified top secret documents. Soon after, Cenckiewicz abridged their work as Sprawa Lecha Wałęsy [The case of Lech Wałęsa] (Poznań: Zysk i ska, 2008). The former is an exhaustive scholarly monograph intended mainly for historians. The latter work is aimed at the popular reader. The reason why Cenckiewicz appears as its sole author has to do with the combustive controversy which erupted following the publication of the earlier work. Following hysterical attacks on the authors by mostly post-Communist and liberal apologists of Lech Wałęsa, Cenckiewicz demonstratively quit a top post at Poland’s Institute of National Remembrance (IPN), the main depository of the former Communist secret police archives. Gontarczyk retained his job at the IPN but now keeps a low profile.
What’s the uproar all about? The authors show unequivocally that between 1970 and 1976 Lech Wałęsa was registered by the Communist secret police as its Secret Collaborator (tajny współpracownik -- TW). His codename was “Bolek,” a dimunitive from Boleslaus. Most documents concerning “Bolek” were destroyed. However, the remaining materials strongly suggest that he was most active between December 1970 and December 1972. His activity coincided with the anti-Communist strikes and riots on the Baltic Sea board in general, and Gdańsk in particular, and their aftermath. Wałęsa had been on the strike committee in December 1970. Almost immediately he was recruited to denounce his anti-Communist friends. He accepted financial remuneration for his deeds. After a while, however, Wałęsa became disenchanted with both the political situation in the Polish People’s Republic and collaboration with the secret police. He quit informing. The secret police de-registered him accordingly. From the empirical point of view this process has been proven beyond any reasonable doubt in The Security Service and Lech Wałęsa and The Case of Lech Wałęsa.
The Security Service (Służba Bezpieczeństwa -- SB) attempted to recruit Wałęsa once again when he became active in the dissident Free Trade Unions (Wolne Związki Zawodowe – WZZ) in 1977. But he refused. Meanwhile, he also confessed about his previous unsavory activities to his friends of the WZZ. He promised them not to have any contacts with the secret police anymore. In fact, his dissident superiors explicitly forbade him to agree to talk. Yet, Wałęsa continued to meet with the SB men occasionally at their request, which created a precedent. He got used to his interrogators. He got used to a peculiar game. He would take advantage of it on a larger scale when, at the behest of the WZZ leader Bogdan Borusewicz, Wałęsa took over the leadership of the strike at the Gdańsk shipyard in August 1980. What resulted, of course, was a Polish national liberation movement masking as Independent, Self-Governed Trade Union “Solidarity”.
From its inception, Wałęsa was a moderate, centrist figure. He always played his cards coyly. He frequently deceived both his friends and enemies. And he was a superb self-promoter. In the power struggles that ensued within “Solidarity”, its leader crushed the weak and discarded the superfluous. His populism was unmatched. When necessary, he played the card of radicalism. And then he would promptly backtrack. Almost invariably his games would culminate in a compromise with the stronger party. For example, at the request of the Communist management, Wałęsa terminated the August strike prematurely, agreeing only to accept a pay raise, and abandoning the postulate of a free trade union. Only a determined surge by Anna Walentynowicz and Alina Pieńkowska saved the strike. The women bodily blocked the dockers from leaving, shamed them, and appealed to their sense of solidarity with the workers from other enterprises who had struck in support of their shipyard friends but now were being abandoned. The dockers listened and continued until they forced the Communists to allow them to establish “Solidarity.” Wałęsa became the head of the union.
For some, his centrism, moderation, and propensity to compromise were the signs of anti-radicalism, retarding the progress of the liberation movement, and, indeed, kow-towing to the Communists. Meanwhile, Wałęsa attempted to be everything for everyone. A rightist one evening, he supported the left the following morning. And then he would invariably stress his centrism. Many were confused by his pragmatism devoid of any ideas. But, according to him, it expedited the cause of “Solidarity.” Others took a less charitable view. They saw his actions as either a rotten compromise or dictatorial inclinations or even secret police covert work (agentura).
Here both the insufficient number of documents and a strange stonewalling by the leader of “Solidarity” allow for a number of interpretations. The brief for the prosecution is that Wałęsa was possibly an agent. The brief for the defense is that he was not at all. An impartial judge, basing himself on available documents, can conclude that, in the 1980s, Wałęsa skirted dangerously close to treason but that was just a tactical game to stay politically relevant and support “Solidarity.”
For example, after the Communist imposed marital law and arrested him in December 1981, Wałęsa, talking in his customary disjointed manner (and a transcript is extant), bragged to his secret police goalies that he had gotten rid of the “extremists” in the “Solidarity” leadership. Tactically, he ascribed to himself those characteristics and attitudes that the Communists wanted to see in him at the time. He negotiated with General Wojciech Jaruzelski as an underling. He even signed his public plea to the general as “Lance corporal Wałęsa.” He says now that he was playing a game. This is obvious.
The problem is that the Communists dictated the rules. To remain on the political scene, Wałęsa had to continuously make himself valuable to them. But he had to stop short of selling himself out. If he had, he would have been rejected by “Solidarity” supporters and his utility for the regime would have disappeared. The objective was to avoid becoming superfluous. So Wałęsa talked with the secret police; he stayed in the game. He accepted the Communist false wooing and broken promises; but he kept dating them without giving in. Until 1989, however, the leader of “Solidarity” refrained from fully consuming the union.
The aforementioned mechanisms are laid bare in both The Security Service and Lech Wałęsa and The Case of Lech Wałęsa. Therefore one should resolutely reject the charge that he was a secret police agent after 1976. So-called Communist support for Wałęsa against his rivals in the leadership of „Solidarity” served mostly the interests of the Warsaw regime. The Communists plainly viewed him as less dangerous than some of his “Solidarity” peers. Thus, the secret police undercut them in clandestine operations.
Of course, if the utility of Wałęsa had ended, the Communists would have either retired or disappeared him. But because he stayed in the game as a centrist, he was a lesser evil to them. Still, the SB considered him an enemy throughout because he did not sell out “Solidarity” and did not join the official, Communist-controlled unions. Instead, in 1989, Wałęsa made an unequal political deal with them. He resolved to become their junior partner in a Communist-led regime which emerged from openly falsified elections, where only 35% of the seats were open for democratic contest and the rest guaranteed to the Communists. Widely touted as a “free election”, in a long run, the vote was a victory for the Moscow-backed regime which, thus, was able to transition to post-Communism.
If that sounds complicated, Wałęsa’s affairs became positively Byzantine after 1989. Having quarreled with „Solidarity” leftists and liberals, Wałęsa feigned a right-wing shift to be elected the President of Poland. Once in office, he jettisoned the right and banked on the post-Communists, members of the Security Service and military intelligence in particular. Among some of the more astounding aberrations, as the documents discovered by Cenckiewicz and Gontarczyk prove, is the caper where the Communist secret police officers, who had persecuted Wałęsa as his case handlers in the 1980s, weaseled their way into the President’s good graces to become his personal bodyguards. Later, the same officers purged the secret police archives from the documents regarding Wałęsa’s stint as a snitch in the early 1970s to cover up his past. The operation was halted by the civilian post-Communists who appointed new Poland’s rightist secret servicemen to protect the archives from Wałęsa’s ex-SB minions. Perhaps it would be best to characterize the new secret servicemen as law-abiding professionals who happened to be conservative in distinction to the cynical old hands trained by the KGB.
In any event, after 1989, as far as the case of “Bolek,” law was routinely violated, documents falsified, materials destroyed, and opponents persecuted. Further, in 1992, a nefarious kabala under Wałęsa’s tutelage overthrew a center-right government who, in legally fulfilling an act of the parliament, revealed the names of the former Communist secret police agents still in power at that time, including “Bolek”. The presidential coup was probably the moral nadir of post-Communist Poland.
The Security Service and Lech Wałęsa and The Case of Lech Wałęsa amply document the history of deception, theft, and destruction of the documents of treason. The perpetrators aimed at preserving the angelic myth of the first leader of “Solidarity” and the first democratically elected President of post-Communist Poland. This is a disservice to freedom and democracy which are predicated on openness and transparency. Wałęsa’s great contributions to the nation’s independence are beyond any doubt. An apology for the sins of his youth would have solved the case a long time ago and silenced his detractors. The coverup has been foolish and served mostly the interests of the post-Communists who are vitally interested in hiding their own past. They have been shrewdly hiding behind Wałęsa. However, soon scholars like Gontarczyk and Cenckiewicz will put the spotlight on them. Poland is in the process of coming to grips with its totalitarian past and nothing can reverse the tide.

Marek Jan Chodakiewicz
Washington, DC, 31 July 2009
www.iwp.edu

Piotr Gontarczyk and Sławomir Cenckiewicz, SB a Lech Wałęsa: Przyczynek do biografii (Gdańsk, Warszawa i Kraków: IPN, 2008).
Sławomir Cenckiewicz, Sprawa Lecha Wałęsy (Poznań: Zysk i ska, 2008)
Paweł Zyzak, Lech Wałęsa - idea i historia. Biografia polityczna legendarnego przywódcy "Solidarności" do 1988 roku (Cracow: Arcana, 2009).
Marek Jan Chodakiewicz
Academic Dean and Professor of History, The Kościuszko Chair in Polish Studies

Professional Experience

- Former assistant professor of history of the Kosciuszko Chair in Polish Studies at the Miller Center of Public Affairs, University of Virginia
- Former visiting professor of history, Loyola Marymount University, Los Angeles

Dr. Chodakiewicz is the current holder of the Kosciuszko Chair of Polish Studies, which is now here at IWP. He has authored numerous works in both English and Polish. While at the University of Virginia , he edited the Kosciuszko Chair's bulletin: Nihil Novi.
Nihil Novi #1
Nihil Novi #2
Nihil Novi #3

In addition to popular and scholarly articles, his publications include The Massacre in Jedwabne, July 10, 1941: Before, During, After (2005), Between Nazis and Soviets: Occupation Politics in Poland, 1939-1947 (2004) and After the Holocaust: Polish-Jewish Conflict in the Wake of World War Two (2003).

Dr. Chodakiewicz co-edited Poland's Transformation: A Work in Progress (2003) and Spanish Carlism and Polish Nationalism: Borderlands of Europe in the Nineteenth and Twentieth Centuries (2003).

He translated and edited the correspondence of the Ulam family of Lwów to the mathematician Stanislaw Ulam at Harvard from 1936 until after the Second World War. In 2003 Dr. Chodakiewicz won Poland's Jozef Mackiewicz Literary Award for his Ejszyszki: The Background of Events, and Epilogue of Polish-Jewish Relations in the Eastern Borderlands, 1944-45. In 2004 he co-edited a selection of Ronald Reagan's speeches published as My Vision of America in Polish.





Education


•B.A., 1988, San Francisco State University
•M.A.,1990, MPhil,1992, Columbia University
•Ph.D., 2001, Columbia University
Honors and Awards

•Richard Hofstadter Fellowship (1989-1994), Columbia University
•The Office of the Prime Minister of the Republic of Poland Research Grant (2001)
•The Earhart Foundation Fellowship Research Grant (2004)
•Presidential Appointee, United States Holocaust Memorial Council (2005-2010)